Maciej Szcześniak

Maciej Szcześniak

Który program Pan skończył i kiedy?

Skończyłem program Warsaw Executive MBA organizowany przez Szkołę Główną Handlową i Carlson School of Management – University of Minnesota w 2000 roku.

Co Pana skłoniło do podjęcia studiów MBA?

Skończyłem studia magisterskie, zacząłem pracę, ale nadal byłem głodny wiedzy i chciałem się rozwijać. A poza tym chciałem doszlifować j. angielski. Moja pani promotor ze studiów magisterskich zasugerowała mi zainteresowanie się programem Executive MBA. Zrobiłem analizę rynku i wybrałem program Warsaw Executive MBA. Proces rekrutacji i selekcji był bardzo wymagający, ale dałem sobie radę z egzaminami i dostałem się na te studia.

Jakie studia magisterskie Pan skończył?

Skończyłem studia ekonomiczne w jednej z prywatnych szkół.

Co było podstawą wyboru studiów WEMBA?

Podstawą do wyboru programu WEMBA były rekomendacje profesorów, renoma oraz analiza rankingów. W owym czasie studia te były w czołówce programów w Warszawie i w Polsce.

Czy studia spełniły Pana oczekiwania?

Tak, zdecydowanie tak.

A jakie to były oczekiwania?

Po pierwsze chciałem uzupełnić wiedzę zdobytą na studiach magisterskich. I zdecydowanie te studia spełniły to oczekiwanie, gdyż na zajęciach zaprezentowano mi inne podejście do zagadnień związanych z ekonomią, marketingiem, czy finansami – a to znacząco pomogło mi w późniejszej pracy za granicą . Przedmioty, pomimo iż pokrywały się z tymi, które miałem na studiach, były prowadzone z uwzględnieniem wielu aspektów praktycznych, co było doskonałym uzupełnieniem teoretycznej wiedzy ze studiów magisterskich. Ponadto zajęcia były prowadzone przez zagranicznych profesorów oraz najlepszych wykładowców ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. To pozwalało na spojrzenie na pewne sprawy z zupełnie innego punktu widzenia. Na studiach MBA mogliśmy poznać znaczenie pewnych teorii nie tylko w odniesieniu do lokalnego rynku Polski, ale też w skali globalnej.

Po drugie chciałem poprawić i rozwinąć znajomość j. angielskiego. Z racji tego, że znakomita większość zajęć prowadzone była w tym języku, to studia spełniły to oczekiwanie, a nawet je przewyższyły. Dzięki prowadzeniu zajęć przez zagranicznych profesorów mieliśmy kontakt z żywym językiem angielskim.

Czy wiedza zdobyta podczas studiów MBA przydaje się w aktualnej pracy?

Tak oczywiście wielokrotnie. Ale najważniejsze jest to, co podkreślali wielokrotnie moi szefowie, że liczy się nie tylko wiedza, którą wynosi się ze studiów MBA, lecz również umiejętność analizowania i łączenie wielu różnych aspektów jednego problemu. Studia MBA dały mi możliwość szybkiego uczenia się nowych rzeczy korzystając z wielu źródeł informacji, w tym również wiedzy i doświadczenia, czy też po prostu innego punktu widzenia innych uczestników programu. MBA to bardzo praktyczne studia i nauczyły mnie wielu rzeczy, o których wtedy nie uczono w szkołach w Polsce.

Czy dyplom miał wpływ na Pana karierę zawodową po studiach?

Jeszcze w czasie studiów MBA nastąpił znaczący skok w mojej karierze. Wtedy pracowałem w polskim oddziale jednej z międzynarodowych firm. Po półtora roku (a studia trwały 2 lata) dostałem awans do centrali na całą Europę. Przeskoczyłem de facto jeden etap w mojej karierze i to dzięki studiom MBA. Warto też podkreślić, że dostałem ten awans pomimo, iż postawiłem warunek, że chcę kontynuować i dokończyć studia MBA w Polsce, co wiązało się z cotygodniowymi podróżami do Polski przez całe 6 miesięcy.   

Oceniając studia MBA w kategorii inwestycji, czy może Pan powiedzieć, że była to dobra inwestycja?

W mojej ocenie to była bardzo dobra inwestycja. Chociaż trudna i to z dwóch powodów. Po pierwsze płaciłem za studia z własnych środków. Po drugie studia były trudne i wymagały poświęcenia dużej ilości czasu oraz pracy. Myślę jednak, że w tamtym czasie nigdzie indziej nie nauczyłbym się takich rzeczy jak na studiach MBA. Nie nauczyłbym się m.in. pracy grupowej (w tamtych czasach promowało się raczej pracę indywidualną podczas studiów), umiejętności znajdowania wielu rozwiązań jednego problemu (na studiach magisterskich byliśmy uczeni, że istnieje tylko jedno dobre rozwiązanie). Myślę, że te właśnie elementy teraz najbardziej procentują w mojej pracy zawodowej.

Od czasu ukończenia studiów minęło 15 lat, jak ocenia Pan MBA jako inwestycję w czasie, czy ona szybko się zwróciła czy raczej to był długofalowy zwrot z inwestycji?

Efekty mojego studiowania MBA było widać od razu. Fakt uzyskania promocji jest dowodem na to, że studia MBA szybko się zwracają. Po za tym mogłem pochwalić się amerykańskim dyplomem MBA, a to otwierało w tamtych czasach wiele drzwi. Myślę, że studia MBA z jednej strony bardzo szybko się zwróciły, a z drugiej strony wiedza i pewne umiejętności zdobyte 15 lat temu procentują do dzisiaj.

Jakich wskazówek mógłby Pan udzielić kandydatom na studia MBA?

Przede wszystkim należy zrobić dobre rozeznanie wśród dostępnych na rynku programów MBA. Trzeba też zorientować się, kto jest absolwentem danego programu. Jest to ważne, gdyż we współczesnym biznesie networking jest szalenie istotny. Nie chodzi tutaj tylko o znajomości, ale możliwość wykorzystania później po ukończeniu studiów wiedzy tych osób, z którymi się studiowało lub które ukończyły wcześniej studia. Z absolwentami można omówić wiele bieżących problemów biznesowych i można zawsze na nich polegać. Program MBA powinien być też maksymalnie zdywersyfikowany i uczyć ogólnego podejścia do biznesu, a także szerokiego podejścia do rozwiązywania problemów. Chodzi o to, by program przekazywał istotną i aktualną wiedzę a nie tylko informacje. Gdyż te drugie są ogólnie dostępne a wręcz jest ich nadmiar.

Dziękuję za rozmowę. 

Media Społecznościowe

MBAnet - sieć absolwentów MBA

 

Katalog Studiów Podyplomowych - studiapodyplomie.pl