Krzysztof Koczorowski

Krzysztof Koczorowski

Od kilkunastu lat zajmuję się projektowaniem marki. Na swoim koncie mam ponad 150 nazw, które stworzyłem na potrzeby powstających firm, wprowadzanych na rynek produktów oraz usług. W 2010 roku założyłem Studio Brandingowe KARAT-e. Skutecznie wspieram przedsiębiorstwa oraz instytucje w tworzeniu pozytywnego wizerunku.

Który program MBA Pan skończył i kiedy?

W czerwcu 2017 roku ukończyłem program MBA prowadzony przez Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu.

Co skłoniło Pana do podjęcia studiów MBA?

Chęć usystematyzowania swojej wiedzy i zebrania w jedną całość wszystkiego, czego nauczyłem się do tej pory. Od dwunastu lat działam w biznesie – na styku PR-u, reklamy oraz marketingu. Jestem osobą, która nieustannie szuka nowych możliwości rozwoju i podejmuje wyzwania. Uważam, że uczyć należy się przez całe życie. Studia MBA to baza wiedzy, która się łatwo nie dezaktualizuje, z której można czerpać zawsze wtedy, gdy pojawi się taka potrzeba.

Czy wybór programu MBA był trudną decyzją?

Był to wybór naturalny i przemyślany. Przed programem MBA ukończyłem trzy kierunki studiów podyplomowych: Innowacyjne Zarządzanie Marką (Wyższa Szkoła Bankowa), Projektowanie Usług (School of Form) oraz Psychologię w Biznesie (SWPS). Chciałem poszerzyć spektrum wiedzy o kolejne obszary. Udało się.

Czy studia spełniły Pana oczekiwania? Co Panu dały?

Rozpoczynając studia nie oczekiwałem gotowych odpowiedzi czy prostych rozwiązań. Studia pozwoliły mi spojrzeć holistycznie na funkcjonowanie biznesu, ale również na sytuację gospodarczo-ekonomiczną w Polsce.

Jak ocenia Pan swoje studia MBA w kategorii inwestycji?

Każda inwestycja w siebie to pieniądze wydane najrozsądniej jak tylko można. Wybierając studia MBA na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu nie zastanawiałem się, jakie korzyści dzięki temu osiągnę, nie przygotowałem bilansu zysków i strat. Nie traktowałem studiów MBA jako trampoliny do wielkiej kariery. Nie planowałem również, że studia staną się początkiem zmian w życiu zawodowym. Z powodzeniem funkcjonuję w przestrzeni biznesowej od 2005 roku. Mam szczęście zajmować się tym, co sprawia mi ogromną przyjemność. Na co dzień łączę pracę z prawdziwą pasją.  

Jak ocenia Pan studia MBA po względem rozwoju sieci kontaktów poznawania nowych ludzi?

Studia MBA pozwoliły mi poznać grupę bardzo ambitnych, doświadczonych i mądrych życiowo osób. Toczone podczas zajęć dyskusje, spojrzenie na jeden problem z wielu różnych punktów widzenia, możliwość nabrania dystansu do własnych pomysłów – to wartości nie do przecenienia. Każdy z nas zna mocne strony i kompetencje innych uczestników programu. Wiemy, że możemy liczyć na wsparcie kogoś, kto od wielu lat zajmuje się konkretnym zagadnieniem, na pomoc eksperta w danej branży. Doświadczenie pokazuje, że znajomości nawiązane podczas studiów podyplomowych wykorzystuje się do dobrych celów – nawet po latach.

Jakich wskazówek mógłby Pan udzielić potencjalnym kandydatom na studia MBA?

Program to nie tylko zajęcia weekendowe od rana do późnego popołudnia, ale również godziny spędzone na przygotowywaniu projektów oraz pisaniu prac zaliczeniowych. Do tego potrzebna jest determinacja i doskonała organizacja pracy. Poza tym studia MBA są ogromną przygodą! 

Media Społecznościowe

MBAnet - sieć absolwentów MBA